Wiosenne Dolomity – Lagazuoi

_G163548

Niedzielny wschód można zaliczyć do tych, które pozwalają się wyspać. Oczywiście budzik zadzwonił o 4.30, ale za oknem widać było to co najgorsze. W powietrzu zawiesina, na niebie wysokie chmury w kolorze brudnego mleka – oznaczało to bonus i kolejne trzy godziny snu. Schronisko Auronzo należy do świetnych punktów wypadowych, więc od samego rana panował…
Czytaj dalej

Wiosenne Dolomity – Pod Tre Cime

_G163104

Najpiękniejsza tęcza jaką w życiu widziałem rozpostarła się szeroko nad autostradą w kierunku Salzburga. Czarne, burzowe chmury na horyzoncie tworzyły magiczny klimat na zalanej wodą i zachodzącym słońcem autostradzie. Kolejny raz moja podróż w Dolomity rozpoczęła się na lotnisku w Monachium, skąd odebrałem Przemka i razem ruszyliśmy do tej najpiękniejszej górskiej krainy. Piątkowe popołudnie, a…
Czytaj dalej

Czy warto 15 razy jechać w Dolomity?

_G163763

Czy warto 15 raz jechać w Dolomity? Moja Żona twierdzi, że nie warto, że dookoła w zasięgu ręki mam Tyrol, Szwajcarię, Włochy, Słowenię – mogę tak naprawdę wyrwać się wszędzie, a ja z uporem maniaka wybieram za każdym razem te najpiękniejszego na ziemi góry – Dolomity. Co jest w nich tak zachwycającego, że wygrywają moją…
Czytaj dalej

Kaszubskie fascynacje

_MG_4320

Zmęczony widokiem plaż, kutrów i falochronów porzuciłem na dwa dni wybrzeże i udałem się na Kaszuby. Od dawna miałem zaproszenie od Bogdana, który co jakiś czas przypominał mi, że omijam tak piękne miejsce. Udało się nam dogadać czasowo i ruszyłem. Z Łeby do Linii nie miałem daleko. Po kilku latach internetowej znajomości uścisnęliśmy dłonie, wypiliśmy kawę…
Czytaj dalej

Jurajskie snopki

_MG_8618

Już nigdy nie będzie takiego lata. Te słowa Świetlickiego zacytował Marcin kiedy podpisał pierwsze zdjęcie snopków na Jurze, które zrobiłem w 2009 roku. Były to słowa prorocze. Co roku snopki pojawiają się w innych miejscach. Pojawiają się na krótko. Pojawiają się nie wiadomo gdzie. Zajmuję się tym tematem o 2009 roku. Można powiedzieć, że na…
Czytaj dalej

Kwiatowy raj – Holandia

_MG_7472

W lusterku nagle zobaczyłem zbliżające się czerwone porsche. Pusta, niemiecka autostrada, Holandia już na wyciągnięcie ręki. Porsche wyprzedziło mnie z lekkością i zjechało na mój pas lekko zwalniając. Trochę zdziwiony dodałem gazu i zabrałem się za wyprzedzanie. W jakim byłem błędzie, gdy myślałem, że to mi się uda. Wskazówka osiągnęła już 160 km/h i szła w…
Czytaj dalej

Polowanie na zorze – Lofoty

_G161938

Słońce z lekkim pluskiem znikało w nieskończonej toni oceanu. Płonące jeszcze przed sekundą na pomarańczowo szczyty zaczęły jakby zawstydzone świecić lekko na różowo. Chłód przychodził w momencie. Dopiero po zachodzie słońca na Lofotach można zobaczyć jak wiele znaczy każdy jego promień. Normalnie można by schować sprzęt i odpocząć po ciężkim dniu, ale nie na Lofotach…
Czytaj dalej

Ołomuniec – Morawska skarbnica tajemnic

_MG_1857

Przez Ołomuniec przejeżdżałem wielokrotnie. Zawsze pospiesznie zostawiłem go w tyle udając się na południe Europy. Kojarzył mi się jedynie z wielkim skrzyżowaniem autostrad i widokiem postkomunistycznych blokowisk widocznych z drogi. Nie miałem jednak świadomości co kryje ta niezwykła, historyczna stolica Moraw… Zjeżdżając z autostrady w kierunku centrum można odnieść wrażenie, że popełnia się błąd. Mało…
Czytaj dalej

W Królestwie Tulipana

_MG_1276

- W Holandii właśnie zakwitły tulipany! – zakomunikował wpadając do mojego biura Rysiek – No to trzeba jechać… – odpowiedziałem nie odrywając wzroku od komputera Tak zaczęła się właśnie fascynująca przygoda w Królestwie Niderlanów, Królestwie Dużych Okien, Królestwie Depresji i Królestwie Tulipana. Nic nie wskazywało, że będzie to tak intensywna podróż, pełna przygód i niespodziewanych zwrotów…
Czytaj dalej

Wrześniowe Sudety

_MG_2699

Dzięki Bogu już wrzesień. Jak co roku wakacje to czas kiedy mało podróżuję. Głównie dlatego, że przyroda jest w bardzo dziwnym stadium, a wszystkie ciekawe miejsca zalane są całą masą ludzi. Wolę wtedy szukać tematów blisko domu i więcej czasu poświęcić na planowanie jesiennych plenerów. Tym razem bardzo mocno przysiadłem do planowania. Z kilkoma modyfikacjami…
Czytaj dalej