Autor – Mikołaj Gospodarek

_MG_0032

Cześć! Miło Cię tu widzieć!
Nazywam się Mikołaj Gospodarek i w tym miejscu znajdziesz opowieść o mojej emigracji. Kiedyś pisałem w tym miejscu głównie o moich podróżach, ale dzisiaj przyszedł moment, żeby opisać chyba najciekawszą, trwającą już prawie 3 lata podróż. Póki co nie ma widoków na jej koniec, a wręcz przeciwnie – rozwijam żagle!

Mieszkam 7 km od centrum Monachium i jakieś 920 km od miejsca w którym się urodziłem. Z wykształcenia jestem fotografem. Studiowałem w Łodzi i międzyczasie pracowałem zawodowo jako fotograf. Praktycznie całe swoje życie związałem z podróżami, fotografią i opisywaniem świata obrazami i słowami.

Obecnie znowu głównie podróżuję i fotografuję. Można stwierdzić, że żyję ze zdjęć. Nie boję się życia i jeśli znowu zacznie brakować na chleb to pójdę do jakiejkolwiek pracy przeżywać kolejne przygody. Później przynajmniej jest o czym opowiadać.

Zapraszam Cię do mojego świata.

Jeśli chcesz to pisz śmiało. Lubię listy!
gospodarek.foto@gmail.com

5 myśli nt. „Autor – Mikołaj Gospodarek

  1. ~Aneta

    Rozumiem Pana rozżalenie co do Krupówek. Mieszkam w Zakopanem i też muszę przyznać, że dużo musi się zmienić. Tamte Krupówki z Pana i moich wspomnień już nie wrócą. Zmienił się świat. Mnie przytłacza ilość reklam (okropnie) i stan niektórych budynków. Pan nie był tam od trzech lat. Ja jestem codziennie i muszę przyznać, że sytuacja zmienia się na plus. Wiele budynków jest remontowanych i odnawianych. A po remontach właściciele narzucają wynajmującym styl, kolorystykę i wielkość reklam ( proszę się przyjżeć też na plus naprawdę jest wiele takich budynków). Co do sklepów ma Pan rację, nikt nie ma na to wpływu i zniknęły kilmatyczne miejsca, ale ją nowe choćby Piano – nie każdy tam trafia a bar ma swoją duszę. Sklepów z odzieżą górską jest kilka (na samej górze dwa, a niżej też są). Było więcej, ale widocznie nie było takiego zapotrzebowania. Ceny w internecie są zawsze niższe i nie tyczy się to tylko artykułów z Zakopanego. A co do banków i sklepów z elektroniką to mieszkańcy muszą, gdzieś robić zakupy i załatwiać swoje sprawy. Krupówki nie są tylko dla turystów! Pozdrawiam i jednak zapraszam do Zakopanego. Dziękujemy za krytykę, ale też prosimy o docenienie zmian, które już następują.

    Odpowiedz
  2. ~Gosia

    Witam Pana,

    Gratuluje tak wspanialej pasji i dziekuje za podzielenie sie tak pieknymi i bliskimi mi sercu widokami.
    Oh, rostalam sie z Polska ponad 10 lat temu dla lepszych perspetyw zyciowych i rozwojowych.
    Osiagnelam to wszystko, bylam ambitna. W Polsce tez bylam ambitna, no coz nie udalo sie pokonac tej szarej rzeczywistosci. Napewno bardzo tesknie za tymi widokami, kocham przyrode. Zyje w kraju, w ktorym zielen jest przepiekna i co ciekawe, ze zanim wybuduje sie tutaj domy, to drzewa i krzewy ju rosna pare lat wczesniej. Ale wiadomo, ze jednak kraj jest obcy dla mnie.
    No coz, zycze Pana rozwoju przepieknych pasji. Polska to piekny kraj, ale trudno jest komentowac czego jest brak w tym kraju.

    Odpowiedz
  3. mmajkut2

    Przejrzałem twoje zdjęcia i muszę przyznać ,jestem pod wrażeniem.Potrafisz wyciągnąć z natury coś takiego że jak się ogląda te fotografie ,człowiek chciałby się tam przenieść i to jak najszybciej.
    Pokaże twojego bloga żonie bo się interesuje fotografią i sama trochę fotografuje.
    Tak trzymaj.pozdrawiam.

    Odpowiedz
  4. ~Anna

    Piękne zdjęcia, ciekawe teksty na blogu. Cieszę się, że przypadkiem znalazłam je. Jestem pod dużym wrażeniem:-)

    Odpowiedz

Odpowiedz na „trykowskiAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>